Friday, 8 February 2013

Witow-Ski, Polska (Witow-Ski, Poland)

Jedno z fajniejszych miejsc do jeżdżenia na nartach czy snowbordzie blisko Zakopanego jest stok w Witowie. Pękna 1000 metrowa , dość szeroka trasa narciarska zachęca do spędzania czasu na stoku. W czasie ferii zimowych jest też otwart snow park. Niewątpliwie jednak największym plusem tego stoku jest bliska odległość od Zakopanego (ok.11km), atrakcyjne jak dla mnie ceny karnetów oraz co najważniejsze nie ma tu tak dłużego tłoku jak na stokach w Zakopanem.















Thursday, 17 January 2013

Tatry - Polska (Tatry - Poland)

Dawno nie byłam w górach zimą, chyba z trzy lata i już prawie zapomniałam jak códowne widoki dają nam te ośnierzone drzewa, choinki, domy, a przede wszystkim szczyty gór. Widoki zabierające dech w piersiach jak z wakacyjnej kartki pocztowej, tego nie da się opisać to trzeba zobaczyć na własne oczy:)




Delfiny - Gibraltar (Dolphins - Gibraltar)


Podczas naszego pobytu w Gibraltarze mieliśmy okazję zobaczyć delfiny na wolności. Skorzystaliśmy z usług "Dolphin Safari" ( www.dolphinsafari.gi ) koszt tego typu wycieczki to 25 Funtów za osobę. Bardzo miła załoga zabrała nas małą łodzią w rejs w poszukiwaniu delfinów. Płynęliśmy z dobrą godzinę, a po delfinach ani śladu, ale nie poddaliśmy się po kilku minutach nasza przewodniczka dostrzegła całe stado delfinów, był to naprawdę niesamowity widok. Mam nadzieję, że będę miała okazję zobaczyć te piękne zwierzęta jeszcze raz.







Friday, 4 January 2013

Apes` Den, Gibraltar


Większość skały Gibraltar to rezerwat przyrody. Jak już pisałam wcześniej magoty żyją tutaj na wolności. Fajnie stać zaraz obok tych małpek i obserwować ich codzienne życie.











Friday, 14 December 2012

Gibraltar


Gibraltar to terytorium zamorskie Wielkiej Brytanii. To małe państwo o powierzchni 6,5 kilometra kwadratowego ma niesamowicie dużą gęstość zaludnienia aż 4 425 osób na kilometr kwadratowy. Zaludnienie to jest widoczne od samego świtu mnóstwo osób czeka w kolejce na przejściu granicznym, w centrum ludzie śpieszą się od rana do szkoły i pracy. O ósmej rano kawiarnie i małe knajpki są już otwarte, i serwują tradycyjne angielskie śniadanie, wszędzie również można zapłacić funtem brytyjskim lub funtem gibraltarskim, a także dogadać się po angielsku lub ewentualnie po hiszpańsku. Nasze zwiedzanie Gibraltaru zaczęliśmy od kuchni, czyli od śniadania, po czym pełni sił i energii udaliśmy się w stronę kolejki linowej (Cable Car), która prowadzi na szczyt skały Gibraltar. Zwiedzaliśmy Gibraltar poza sezonem i był to wielki plus, nie było dużego tłoku więc wszystko można było sobie dokładnie obejrzeć.  Na górze mamy okazje zobaczyć piękny widok Gibraltaru z góry, kawałka Hiszpanii a nawet przy ładnej pogodzie wybrzeże Afryki, nam  akurat się udało pogoda była piękna cały dzień słońce i bezchmurne niebo. Przy podziwianiu tych niesamowitych widoków towarzyszyły nam małpki (magoty). Magoty te są jedynymi, które żyją w Europie na wolności. Nie wolno karmić małp, grożą za to ogromne kary, o ile dobrze pamiętam grzywna za karmienie magotów to ok. 500 Funtów.
Z góry można zjechać z powrotem  taksówką, koleją linową lub zejść pieszo.  My wybraliśmy tą ostatnią opcję, gdyż po drodze jest wiele ciekawych miejsc do zobaczenia. Warto kupić bilet, który obejmuje wejście do kilku miejsc.
 Warto też zrobić tutaj zakupy lub zatankować auto jeżeli jesteśmy samochodem. Papierosy, alkohol, perfumy i paliwo jest o wiele tańsze, ponieważ na Gibraltarze obowiązuje strefa bezcłowa.
Z ciekawostek jeszcze dodam, że w Gibraltarze jest jedno z najniebezpieczniejszych lotnisk na świecie. Pas startowy zaczyna się wodą i kończy również wodą. Mało tego przez środek pasa startowego biegnie ulica, którą musimy przejechać jeżeli chcemy się dostać do centrum Gibraltaru,  gdy samolot startuje lub ląduje droga jest zamykana, w przeciwnym wypadku droga jest otwarta dla samochodów i przechodnich:)









Friday, 7 December 2012

Faro, Algarve, Portugalia (Portugal)


W Faro jedne z najciekawszych miejsc to kościół Igreja do Cormo, przy którym znajduje się Kaplica Czaszek (Chapel of Bones). Kaplica jest dość przerażająca, żeby do niej dotrzeć trzeba przejść przez zakrystię,  została zrobiona z ponad tysiąca kości i czaszek zakonników z pobliskiego klasztoru. W sumie spędziliśmy tam tylko chwilę, gdy patrzyłam na te wszystkie kości zapytałam mojego męża; po co to wszystko? jaki był cel, żeby zrobić akurat taki wystrój tej kaplicy? nie ukrywam, że to trochę dla mnie dziwne. (Zwiedzanie kaplicy jest odpłatne 1 Euro)
Z kaplicy udaliśmy się zwiedzać dalszą część miasta, byliśmy świadomi, że jadąc do Algarve nie zobaczymy wszystkiego, bo jest tego mnóstwo; małe i duże muzea, kościoły itp. dlatego trzeba wybrać to co nas interesuje i co chcemy zobaczyć. Następnym miejscem, które wybraliśmy jako punkt zwiedzania była katedra. Warto wejść na taras widokowy, z którego widać miasto z góry.(wstęp 3 Euro)

Faro




kościół Igreja do Cormo i kaplica kości






Katedra